Szczepan Wojsa

Wokal - Zawsze, już od dziecka uwielbiałem śpiewać. Ale tak sobie teraz myślę, że to bardzo pragmatyczny sposób uprawiania muzyki. Mogę np. ćwiczyć pod prysznicem, czego z kolei nie polecam kolegom instrumentalistom :):):)

The One Ahead

Nadciąga burza - Kup album Progressio

Szczepan Wojsa jest wokalistą zespołu The One Ahead. Wspólnie z Kariną Semków współtworzy teksty oraz komponuje linie melodyczne do utworów zespołu.

Kiedy naprawdę poczułeś, że muzyka jest dla ciebie bardzo ważna

Szczepan Wojsa Vocals - The One Ahead 2023

Trudne pytanie, to raczej nie dzieje się w jednej chwili. Lubię opowiadać, że moje zainteresowanie muzyką wynika z banalnej przyczyny. Otóż urodziłem się w 1969r, wtedy też odbył się festiwal w Woodstock 🙂. Jakiś okruch muzycznej energii dotarł do czekającego na przyjście na świat małego Szczepcia i już w wieku 2 lat podskakiwałem radośnie w wózku dziecięcym przy muzyce Jaremy Stępowskiego 👏😀. W przedszkolu chętnie brałem udział w przedstawieniach, a w szkole podstawowej trafiłem do chóru szkolnego, z którego wyleciałem za robienie zeza do koleżanki . Cóż, los dawał mi do zrozumienia, że moja muzyczna droga to droga solisty. Właśnie wtedy na listy przebojów wkraczał polski rock. Wtedy też pojawiły się pierwsze sukcesy wokalne 🙂. Na konkursie piosenki kolonijnej poprowadziłem moją grupę do zwycięstwa we wspólnym wykonaniu “Przeżyj to sam” Lombardu, a sukces przypieczętowałem solowym wykonaniem utworu „Jolka, Jolka pamiętasz” Budki Suflera, za które otrzymałem pierwsze miejsce. Od tej pory wiedziałem, że chcę być wokalistą 😀 .

Jeśli zaś chodzi początki muzyczne …moim pierwszym zespołem był świeradowski zespół o wesoło brzmiącej nazwie “Fallus” 🙂. Był ‘91 rok, wróciłem z wojska i okazało się, że w mojej miejscowości działa kapela rockowa. Ich poprzedni wokalista wolał grać na perkusji, w związku z czym powstał wakat w zespole, na który szybko wskoczyłem. Zaczęła się dla mnie era rock’n’rolla. Może nie było w naszej muzyce zbyt wiele jakości, ale za to mnóstwo zapału 😀. Wystąpiliśmy nawet na dużym koncercie w Bolkowie w ‘92 roku, który był jednym z pierwszych koncertów organizowanych pod szyldem WOŚP, a gwiazdą był zespół Acid Drinkers.Nieco później koledzy z zespołu rozpoczęli studia i zespół Fallus przeszedł do historii. Później był jeszcze Zespół Dnia Drugiego i wspaniałe rockandrollowe wspomnienia. Zawsze wiedziałem, że jeszcze wrócę do muzyki i śpiewania w zespole, choć trwało to dłużej niż się spodziewałem.

Jak zareagowali Twoi najbliżsi na Twoją decyzję o współpracy z The One Ahead?

Z zespołem poznałem się ze 3 lata temu. W Świeradowie-Zdroju otwierała się Stacja Kultury, a ja szukałem porad jak wyposażyć salę prób dla zespołów muzycznych. Od znajomego dostałem namiar na The One Ahead. Pogadaliśmy trochę o sprzęcie, o swoich zainteresowaniach muzycznych. Później zagraliśmy parę prób z gitarzystą Jurkiem Litkowcem, grając głównie standardy bluesowe i rytm’n’bluesowe. Rok temu spotkałem na koncercie, który organizowałem Adama Jaworowicza, który zaprosił mnie na koncert The One Ahead w Leśnej. Koncert obejrzałem wspólnie z małżonką i bardzo nam się spodobało to co usłyszeliśmy i zobaczyliśmy. Szczerze mówiąc nie spodziewaliśmy się tak profesjonalnego poziomu po zespole ”z okolicy”. Więc gdy kilka miesięcy później dostałem propozycję współpracy, żona stwierdziła, że to bardzo dobry pomysł 😀.

Masz jakiś patent na pisanie tekstów?

Próbuję mieć 🙂. Czasem tekst sam się tworzy, a czasem jest to walka z rymem, wymową i treścią, by finalnie powstało coś co dobrze brzmi i opowiada coś interesującego.

Kto ze znanych wokalistów/stek cię inspiruje? Za co ich/je cenisz?

Ciężko powiedzieć kto jest teraz dla mnie inspiracją. Ale jeśli cofnąć się w czasie to uwielbiałem Jima Morrisona za poetykę jego tekstów i za jak to określano niepowtarzalny ból w głosie. Później chyba Eddiego Veddera z Pearl Jam za świetną barwę i niezwykłą ekspresję wokalną. Dzisiaj słucham muzyki w dużo większym spektrum niż w przeszłości, więc pewnie dorzuciłbym do plejady ulubionych wokalistów Presleya za ten wybitny głos i świetny timing, Pavarottiego za wszystkie cudownie zaśpiewane arie, Haley Reinheart z Postmodern Jukebox za ten niezwykle energetyczny głos, który mógłby zastąpić instrumenty i tą niesamowitą emocję, która potrafi wyśpiewać i jeszcze Freddiego Mercurego, który swoim głosem i fantazją muzyczną stworzył nową dyscyplinę wieloboju artystycznego. I Julie London, że śpiewając tak spokojnie i delikatnie potrafiła wyrazić tak wiele.

Co najbardziej cię „kręci” w muzyce?

Chyba najbardziej emocje i uczucia, które można wyrazić i opisać za pomocą dźwięku.
I możliwość tworzenia czegoś swojego.

Jakie jest twoje największe marzenie związane z muzyką?

Pierwsze miejsce na liście przebojów? 😀

Dlaczego zdecydowałeś się wziąć udział w tym projekcie?

Ze względu na profesjonalne podejście do muzyki i wysoki poziom artystyczny zespołu.

Co z Twojego punktu widzenia was łączy, a co was dzieli?

W zespole jest bardzo dobra atmosfera, demokratyczna 🙂, jeśli chodzi o podejmowanie wspólnych decyzji no i łączy nas wspólna pasja i chęć rozwoju. Co nas dzieli? Chyba średnio lubię próby na słuchawkach 😂. Ale już się przyzwyczajam 🙂.