Świąteczny luz 2025 – tekst utworu
Grudzień znów wchodzi z kopyta
deszczowy dzień
Sznur samochodów trąbi i popędza Cię
Go! Go! Go!
Zakupów szał w galeriach dziki zgiełk
Facet w czerwonej czapce wykrzykuje
swój kultowy tekst
Hoł hoł hoł!
REF:
Kiedy w końcu spadnie śnieg
Lekko Zwolni życia bieg
Wygoń troski na mróz
Odetchnij już! Wrzuć na luz!
Biały puch otuli świat
W duszy gra – to dobry znak
Radość daleko hen
Rozniesie się! Już okej!
Niech spokój płynie jak kolęda….
Łap chillout na Święta
Gdy spadnie śnieg
Pora już wracać do domu
Zielony świerk
Stoi w rogu i od progu
czujesz zapach ten…
Oh yeah yeah!
Gwar szum a w radio leci „jingle bells”
Swoim czasem jak opłatkiem
Dzisiaj podziel się
Hej hej hej!
Solo gitarowe
Oddech łap i leeeeć!
REF:
Kiedy w końcu spadnie śnieg
Lekko zwolni życia bieg
Wygoń troski na mróz
Odetchnij już! Wrzuć na luz!